"Łukasz, tu byłem..."
Gdzie się człowiek nie ruszy, wszędzie znajdzie ślad bytności innych z jego gatunku. Postanowiłem i ja, idąc śladem miliardów, dopisać się w tym wielkim świecie, a przy okazji wyrzucić z siebie kilka mniej i bardziej mądrych spostrzeżeń, które w życiu mi Bóg pozwolił dostrzec, a które duszy mojej i rozumowi małemu dokuczają. Może znajdzie się przy tym kilka osób, które zechcą swój cenny czas poświęcić i spostrzeżenia moje dowolnie skomentować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz